Szukaj na tym blogu

4 lip 2017

Jak zaakceptować siebie?

Samoakceptacja jest bardzo ważną częścią naszego życia. Jeśli będziemy zadowoleni z siebie, nauczymy się dostrzegać swoją wartość i pozytywne cechy, nasze życie stanie się o wiele łatwiejsze. Będziemy szczęśliwsi, świadomi swoich zalet, odważniejsi i bardziej otwarci. Nauczymy się zupełnie inaczej patrzeć na siebie i innych. W tym poście wymieniłam pięć pomocnych według mnie rad, które mam nadzieję, pomogą Ci zaakceptować siebie :) 

1. Zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić. Po co zamartwiać się czymś, na co nie mamy wpływu? Postaraj się spojrzeć na to z innej perspektywy. Może to, co ty uważasz za soją wadę, w oczach innych jest twoją zaletą? A może to właśnie ta rzecz sprawia, że jesteś wyjątkowy? 
 Ja na przykład mam dosyć wysokie czoło. Zaakceptowałam je, bo przecież goi nie utnę :) Jasne, mogłabym nosić grzywkę, tylko że w niej wyglądam po prostu komicznie. 


2. Zmień to, co możesz zmienić. Nigdy nie lubiłeś koloru swoich włosów? W takim razie najwyższa pora je pomalować! Chciałbyś schudnąć? Zacznij teraz. Dokładnie w tym momencie. Odkładanie zmian na później, nie ma sensu. Jeśli masz w sobie coś, z czego nie jesteś zadowolony, a co możesz i chcesz zmienić, to zrób to. 


3. Podziel kartkę na pół i na jednej ze stron wypisz cechy charakteru, które w sobie lubisz, a na drugiej te, których w sobie nie lubisz. Możesz też poprosić innych, żeby dopisali tam coś na twój temat od siebie. Teraz możesz popracować nad tym, aby słowa z drugiej tabelki, znalazły się w pierwszej. Spróbuj walczyć ze swoimi wadami i przekuć je w zalety. Podobne ćwiczenie robiliśmy kiedyś w szkole i patrząc z perspektywy czasu, mogę śmiało stwierdzić, że było ono naprawdę pomocne. 


4. Nie porównuj się z innymi. Każdy ma jakieś swoje pozytywne cechy i kto wie, może ta osoba, z którą się porównujesz, zazdrości właśnie tobie? Stań przed lustrem, popatrz na siebie i zastanów się, co Cię wyróżnia? Co sprawia, że jesteś wyjątkowy? Postaraj się znaleźć jak najwięcej takich rzeczy, zapisz je i przyklej niedaleko lustra. Za każdym razem, kiedy dostrzeżesz w sobie nową zaletę, dopisz ją na liście. Postaraj się, aby było ich jak najwięcej.   


5. Przestań wierzyć mediom. Osoby, nad którymi zachwycasz się na Insta, w rzeczywistości zazwyczaj wyglądają zupełnie inaczej. Filtry i rozmaite aplikacje do retuszu zdjęć robią swoje.


A Ty? Akceptujesz siebie?

Jeśli wpis Ci się spodobał, koniecznie zaobserwuj bloga klikając w poniższy przycisk :)

⬅Wpis okazał się przydatny? Koniecznie podziel się nim z innymi!

8 komentarzy:

  1. Ja przez bardzo długi czas miałam problem z zaakaceptowaniem siebie. Często porównywałam siebie do innych osób. Mówiłam sobie, że ona potrafi to i robi tamto a ja nie więc na sto procent jestem beznadziejna. Nakręcałam się do tego stopnia, że aż zaczęłam sama siebie nienawidzić. Aż pewnego dnia uznałam, że już dosyć. Zaczęłam pracować nad sobą. Próbowałam widzieć swoje pozytywne strony, coś co czyni mnie wyjątkową. Nauczyłam się, że bycie innym wcale nie oznacza bycia gorszym i to, że nie robię tego co inni i nie potrafię wszystkiego co inni nie znaczy, że powinnam być na siebie zła.
    Mam nadzieje, że pewnego dnia każdy to zrozumie i zaczniemy patrzeć na siebie mniej krytycznym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne słowa, bardzo się cieszę, że podzieliłaś się swoją historią :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo dobre rady! Ja sama nie wiem czy się akceptuje, czy nie. Z jednej strony wiem, że mam cechy których mi niektórzy zazdroszczą, z innej strasznie się niektórych wstydzę. Najczęściej zimą, gdy pogoda jest sprzyjającą depresji, spada mi poczucie własnej wartości. Wszystko zaczęło się od tego jak schudłam 25 kg. Wcześniej się akceptowałam, ale postanowiłam coś zmienić i teraz ciągle coś nie pasuje, wiesz, taka potrzeba dążenia do perfekcji, czasem aż niezdrowa. Ale gdy przychodzą ciepłe dni, to nabieram pewności siebie, wtedy szaleje, powoli zmieniam co chce i jest lepiej. Też robię takie listy rzeczy które mogę zmienić, których nie i co w sobie lubię, a co nie i to na prawdę pomaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy tak ma z zimą. Większość z nas dąży do perfekcji, najważniejsze jest to, aby znać umiar :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Tak bardzo proste porady, a czasem tak bardzo ciężkie do wykonania. Jestesmy tylko ludzmi, istotami spolecznymi, bardzo zależy nam by przypodować się innym przez co zatracamy samych siebie, gubimy własne "ja", by wykreować to "inne ja". Dodalabym jeszcze jeden punkt od siebie, a mianowicie DOCENIAJ TO CO MASZ :)

    http://angelaendzel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, docenianie tego co mamy, jest bardzo ważne.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ja przez długi czas miałam problem z zaakceptowaniem swojej osoby, a w szczególności swojego ciała. Do tej pory mam takie dni, kiedy nie mogą spojrzeć na siebie w lustrze. Nie pomagają mi nawet komplementy mojego chłopaka, po prostu jest we mnie jakaś blokada. Moim zdaniem inni ludzie w naszym otoczeniu też czasami przyczyniają się do tego, że czujemy się ze sobą źle. Ja przez nich czuje się czasami zwykłym śmieciem. Cieszę się, że poruszyłaś ten temat :)
    amsoff.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, niektórzy niszczą nasze poczucie własnej wartości. Ja staram się po prostu nie przejmować takimi osobami.

      Pozdrawiam!

      Usuń

♥ Nie wymieniam się obserwacjami i komentarzami
♥ Niezalogowani użytkownicy również mogą komentować
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Przyjmuje krytykę - byle by była ona uzasadniona