Szukaj na tym blogu

20 lis 2016

Jak radzić sobie z dupkami?

Cześć Wszystkim!
Nazywam się Waszczi i dzisiaj mam zaszczyt gościć tutaj, na blogu Jowity. Korzystając z okazji, jaka została mi dana przedstawię wam kilka sposobów na to jak poradzić sobie z ludźmi, których nie za bardzo lubimy. Jak poradzić sobie z, krótko mówiąc, dupkami.
Sam dupkiem nie jestem. Nie, no przestańcie. Nie dupkiem, może idiotą… ale… dlatego moja rada i wszystko, co tutaj znajdziecie może dla was zadziałać albo też nie. Wiecie, wszystkim nie dogodzę.
Mówiąc już o idiotach, tak… niektórzy mnie nie lubią i trudno żeby było inaczej. Ja też mam kilka osób, za którymi nie przepadam, a mimo to muszę sobie z nimi radzić w codziennym życiu; w szkole, pracy itd.
Zaczynając naszą wspólną lekcję o dupkach fajnie jest zaznaczyć, że zwykle są to osoby łatwe do rozszyfrowania i kilka minut zwykłego „riserczu” pomaga odnaleźć ich słabe punkty. Dupki, idioci, kretyni, dranie są zwykle łatwi do zidentyfikowania.
Ich cechy to:
  • Niecierpliwość, (Jeżeli czegoś chcę, to chcę tego tutaj i teraz.)
  • Narcystyczność (Jestem lepszy od was wszystkich razem wziętych.)
  • Agresywność (Złaź mi z drogi!)
  • Wyniosłość (Jesteście niegodni, gorsi, mniejsi.)
  • Dwulicowość (Niby, kogo tutaj uważasz za dupka?)
  • Oczywistość (Zdenerwowałem cię? Och jak mi to wszystko jedno.)
Uważając na wyżej wymienione przymioty pewnej osoby powinieneś od razu zauważyć, z kim masz do czynienia. Powinieneś zachować czystość twoich odczuć i zdystansować się do niej jak najbardziej.
Niestety jak to z życiem bywa nie zawsze da się utrzymać dystans, kiedy ktoś dosłownie nas Wk***ia i czasami musimy przyjąć inną politykę, co do takiego delikwenta. Dupki to takie małe pasożyty, żerujące na uczuciach i nerwach innych, ponieważ nie mogą wyżywić się sami. Dlatego też mimo iluzji siły i władzy są zazwyczaj słabi i zakompleksieni albo niepewni swojego stanu.
Aby takowych ujarzmić lub chociaż trochę uodpornić się na ich działanie należy:
Po pierwsze musimy ich zaakceptować. To jeden z najważniejszych i najtrudniejszych kroków (Debila po prostu nie zmienisz, dlatego trzeba ich jakkolwiek akceptować.)
Po drugie muszą być przez was przynajmniej na początku przyjęci, jako ktoś normalny. (To działa jedynie, kiedy umiecie kontrolować emocje. Inaczej i wam się oberwie.)
Po trzecie muszą zostać skonfrontowani. Nikt nie spodziewa się konfrontacji, a już na pewno nie taki dupek. Jeżeli jednak chcemy zacząć z nimi walkę musimy im ją wypowiedzieć pierwsi.
Dlaczego? Ano, ponieważ nie da się już bardziej upaść, a sytuacja nie będzie lepsza. Dlatego żeby cokolwiek z nimi z robić nie możemy czekać aż dupek się zmieni, czy polepszy w jakiś tam sposób, bo tak na pewno nie będzie.
Zaczynamy walkę! Nie mamy nic do stracenia oprócz stresu. Dlatego zacznijmy wojnę atakując ich tak jak przystało na prawdziwych ludzi sukcesu. Dupek jest słaby, mimo że wygląda na silnego, dlatego jedno podstawowe pytanie zniszczy go od razu, a jeżeli nie to zniszczy go reszta.
Dlaczego to robisz? Dlaczego taki jesteś?
Pytania o powody i pobudki dla wspomnianego dupka to istna katorga, ponieważ, albo on sam nie do końca wie dlaczego, co ujmuje mu iluzjonicznej władzy, albo nie chce powiedzieć, co skutkuje tym samym. Dupek ci nie odpowie, skuli ogon albo odszczeka jak pies.
Pierwszy atak przeprowadzony. Zostali zdezorientowani, bo ktoś podważył ich „władzę”. Teraz czas na drugą fazę: Wiem, o co ci chodzi! Wiem, do czego zmierzasz. – To stwierdzenie spowoduje, że zmusisz dupka do przemyślenia swojej strategii i nieco podniesiesz jego samoświadomość o tym, jakim dupkiem jest.
A samoświadomość jest jak woda święcona na Emily. Jak słońce na wampiry. Niszczy.
Myślimy o dupkach, jako o silnych i niszczących. Są niszczący, ale na pewno nie silni. Łatwo ich złamać, zagiąć, zniszczyć. Wystarczy tylko trochę.

To byłem ja, Waszczi z bloga PASSIONS PROJECT.
_________________________________________________________________________________

Kilka słów od autorki bloga: 
Chciałabym dodać, że wpis nie miał na celu nikogo urazić. Jedna z osób, zwróciła mi uwagę, że ten post uraża niektóre osoby, promuje agresję i obraża mężczyzn (nie mam pojęcia, na jakiej postawie ktoś to wywnioskował). W każdym bądź razie, szanuję Wasze zdanie, dlatego napiszę krótkie ''sprostowanie''. Pisząc do Waszczi'ego z propozycją wpisu, wiedziałam że napisze coś kontrowersyjnego, z czym nie do końca każdy musi się zgadzać. Ten post ma na celu pokazanie Wam, w jaki sposób możecie radzić sobie z ludźmi którzy Was niszczą, którzy zaniżają Wasze poczucie własnej wartości, którzy Wam dokuczają, itd. Ma pomóc Wam podnieść swoją samoocenę i pokazać, że inni też mają swoje słabe punkty.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że osoby z dystansem do siebie (i świata) zrozumiały o co chodziło Waszcziemu).


_________________________________________________________________________________

Źródło zdjęć: http://gratisography.com/

7 komentarzy:

  1. Przeczytałam i jestem pod wrażeniem. Na swojej drodze spotkałam wiele takich ludzi. Lecę na PASSIONS PROJECT! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To moje drugie sprostowanie :) Jakby słowa Jowity nie były wystarczające. Jeżeli ktoś zrozumiał ten post jako obraźliwy, dla mężczyzn szczególnie czy promujący agresję to uwaga, ten komentarz na prawdę będzie tę agresję promował - idź się nastąp człowieku :) Ale tak ogólnie to kocham internet i was też. Mogę powiedzieć że zdrowo śmiechłem na tę informacje i Jowita trzymaj się! (hyhy, ty Waszczi też się nie puszczaj) Pozdrawiam wszystkich dupków i innych ludzi też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sądzę, że nikt ich nie lubi :/
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Przejrzałam parę twoich postów i uważam, że prowadzisz bardzo fajnego bloga :) Obserwuję! :)
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Nie wymieniam się obserwacjami i komentarzami
♥ Niezalogowani użytkownicy również mogą komentować
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Przyjmuje krytykę - byle by była ona uzasadniona