Szukaj na tym blogu

10 lip 2016

Dekalog blogera - 10 przykazań, których (nie)warto się trzymać.


 Kiedy wpadasz na jakiś genialny pomysł, sądzisz że nikt przed tobą nie wymyślił czegoś podobnego. Tak też było w moim przypadku.  Sądziłam że to całkiem wyjątkowy temat, którego jeszcze nikt się nie podjął. Niestety, internet widział już wszystko. Tak więc podobny post możesz przeczytać u Demetriusza i Joanny. Mam nadzieję, że wyczuwasz sarkazm w moim poście. Koniecznie napisz mi w komentarzu, czy wpis ci się spodobał. A może coś byś do niego dodał?


1. Czytelnik nie jest twoim przyjacielem. On jest twoim fanem. Ignoruj go. Nie dbaj o niego. Jeśli będzie chciał, to przyjdzie i przeczyta twój post. Jeśli nie - to jego problem. 

2. Nie publikuj regularnie. Bo niby po co? Niech czytelnicy się domyślają, kiedy opublikujesz nowy post. A może by tak zrobić im psikusa i  nic nie publikować przez pół roku? 

3. Nie udzielaj się w social media. Nie chcesz, aby twoi czytelnicy wiedzieli, co się u ciebie dzieje. A tym bardziej nie chcesz złapać z nimi kontaktu.

4. Nie odpowiadaj na komentarze czytelników. A co, jeśli ci odpiszą? Wtedy musiałbyś z nimi rozmawiać. W twoich najgorszych wizjach, ktoś taki mógłby komentować regularnie.  A przecież nie lubisz stałych czytelników. 

5. Nie reklamuj swoich postów. Jeśli czytelnikowi na tobie zależy, to będzie zaglądał codziennie, szukając nowych wpisów. Co się będziesz przemęczał, niech sami dostosują się do twojego grafiku. To oni powinni wiedzieć, kiedy publikujesz.

6. Ściągaj zdjęcia z Grafiki Google. Skoro ktoś je wrzucił do internetu, to chyba możesz je sobie przywłaszczyć? Przecież nikt nie zauważy. Na zdjęciu widnieje znak wodny?  Śmiało, przytnij je. Na pewno nikt się nie zorientuje. 

7. Spamuj linkami do siebie na innych blogach. Po co pisać sensowny komentarz? Wystarczy, że zostawisz sam link, niech autor wie, że do niego zajrzałeś. Nawet nie przeczytałeś postu, który komentujesz? Nie szkodzi. 

8. Wymieniaj się obserwacjami i komentarzami. [Przyznaję się, że sama na początku tak robiłam, ale szybko się otrząsnęłam] Przecież nikt nie zauważy, że przez jeden dzień przybyło ci 30 obserwatorów. Najważniejsze, aby ta liczba wciąż rosła. 

9.  Zmieniaj link do bloga co kilka dni. W końcu stary już ci się znudził. Co z tego, że czytelnicy nie będą mogli cię znaleźć. Jeśli im zależy, to cię poszukają.

10. Pisz ciągle o tym samym. Już czwarty raz w tym roku publikujesz recenzję tej samej szminki o  tym samym odcieniu? Co z tego! Może ktoś nie przeczytał tych trzech poprzednich wpisów?


Pozdrawiam

37 komentarzy:

  1. bardzo imponujący wpis, serio. wyczułam w 100% sarkazm. trzymaj tak dalej!

    http://girl0almighty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "imponujący wpis" ale linka do swojego bloga musiała zostawić :-D
      Oj takich typów nie lubię najbardziej i mam na nie sposób: odcinam tego linka i zostawiam sam komentarz , jeśli już - na szczęście moi komentatorzy to ludzie na poziomie i siary nie robią :)

      To wszystko, co opisałaś przewija się od czasu do czasu na blogach. Kom za kom i obs za obs nawet nie .....sKOMentuję ; dobre dla dziewczynek z gimnazjum i to pierwszej klasy, które cieszą się, że istnieją jakimś cudem w sieci ;)

      Usuń
    2. W jaki sposób odcinasz link? Pierwszy raz o tym słyszę.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Ja mam (i Ty z pewnością też) taką funkcję jak "zatwierdzanie komentarza" przed jego publikacją. Na panelu sterowania(u mnie to się nazywa Kokpit - mam Wordpress'a) masz wzgląd do wszystkich komentarzy i możesz je edytować, a to oznacza, że możesz odciąć ich fragmenty i opublikować już po "obróbce". Nie wiem jak to działa na blogspot, ale sprawdź, pochodź sobie po swoim panelu bo jestem więcej niż pewna, że masz takową funkcję :)

      Usuń
    4. Owszem, mam funkcję zatwierdzania komentarzy, ale jej nie używam. Ta metoda jest na pewno ciekawa, ale nie chciałabym edytować/skracać komentarzy moich czytelników.

      Usuń
  2. Spodziewałam się raczej typowych 10 przykazań blogera niż 10 przykazań blogera w takiej formie, która bardzo mi się spodobała. Jak dla mnie najgłupszą rzeczą jaką można robić jest wymiana obserwacjami, bo niczego to nie daje... chyba, że liczy się na współprace, do których konieczne są cyferki, bo tacy też się zdarzają :)
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Cieszę się, że wpis przypadł ci do gustu.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny post! Zakochałam się w twoim blogu. Podoba mi się tu u Ciebie, z pewnością będę wpadać częściej ♥

    Proszę o kliki w ostatnim poście, jeśli to zrobisz i powiadomisz mnie o tym w komentarzu, zareklamuję twój blog w następnej notce + zaobserwuję :)

    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przecież zwykłe kupowanie obserwatora, jakby był nic nie warty... Wcale nie lepsza metoda niż obs/obs
      Mam nadzieję, że autorka nie da się na to nabrać. Szanuj swoją warość i dumę blogera, Jowito.

      Usuń
    2. Evilray, masz rację to zwykłe kupowanie obserwatora. Spokojnie, nie takie sposoby na klikanie w linki widziałam w Polskiej blogosferze i nie zamierzam się na to nabrać.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kocham sarkastyczne posty,więc masz u mnie duży plus!

    https://strong-power.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. uśmiałam się <3 My się z tego śmiejemy, a niektórzy niestety tak właśnie działają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Może kiedyś przestaną?
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nie ma jak szczypta ironii, ona zawsze jest dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post i faktycznie wypadałoby u siebie podpowiadać na komentarze moich czytelników. Teraz widzę jaki bład popełniłam. Dziękuję za uświadomienie mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post :) Sama mam nadzieję, że "przestrzegam" większość przykazań, ale głowy nie dam :D
    Super się bawiłam przy czytaniu tych dziesięciu punktów, gratuluję pomysłu! :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post :) Sama mam nadzieję, że "przestrzegam" większość przykazań, ale głowy nie dam :D
    Super się bawiłam przy czytaniu tych dziesięciu punktów, gratuluję pomysłu! :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, dziękuję.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Przestrzegam raczej wszystkich. Fajny post, taki inny!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny sarkastyczny post! Uwielbiam takie posty!
    Zuzia For Style - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. W końcu śmiech to zdrowie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Post bardzo ciekawy i napisany w sposób który bardzo lubię :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł ci do gustu.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Ja jej używałam ilekroć ktoś wchodził na mojego bloga i zostawiał komentarz w stylu "Fajny blog wpadnij do mnie" - to brak szacunku do blogera, więc nie mam skrupułów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku, ten sposób rzeczywiście może być przydatny.

      Usuń
  15. Przydatne i napisane w zabawny sposób. Świetny post! :D

    pszczolablog.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem niezłe :) Podoba mi się.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post z humorem - lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z każdym punktem. Czytelnik to tylko człowiek, olewajmy, ignorujmy.
    Gdyby nie to, że powinno być 10 to dodałabym jeszcze, że należy szantażować swoich czytelników. "40 komentarzy i wstawię nowy wpis!" Albo "10 nowych obserwatorów i poprawię wygląd bloga!"Kim ja jestem, żeby dawać im coś za darmo? Niech się potrudzą. . Często tak robię, naprawdę polecam. Przecież liczą się statystyki, szpan, respekt na dzielni.
    A tak serio, super tekst! Kocham ironie.

    Pozdrawiam, Natalia z PZZO

    OdpowiedzUsuń

♥ Nie wymieniam się obs i kom
♥ Niezalogowani użytkownicy również mogą komentować
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Przyjmuje krytykę - byle by była ona uzasadniona