Szukaj na tym blogu

14 lut 2016

Jak przetrwać Walentynki?

Pod ostatnimi postami pojawiło się bardzo dużo komentarzy, że nie obchodzicie Walentynek, ponieważ nie macie z kim. A jeśli Wam powiem że to nie prawda? Uwierzycie? Mimo wszystko, Walentynki to bardzo radosny dzień, a zadręczanie się bez sensu tylko pogarsza sprawę. Dlatego jestem tutaj, aby pomóc Wam odzyskać wiarę w to wesołe święto! Poniżej przedstawię Wam kilka propozycji, dzięki którym nie spędzicie całego dnia przed komputerem, czy zadręczając się niepotrzebnie. 

1. Wyjdź na świeże powietrze!


Możliwości jest naprawdę wiele. Możemy iść na spacer, pojeździć na rowerze, rolkach. W ten sposób się dotlenimy, oraz podniesiemy wydolność organizmu. Przy okazji odpoczną nam oczy i poprawi się nasze samopoczucie. Jeśli możesz, zabierz ze sobą swojego pupila. Na pewno się ucieszy! Jeśli nie możesz wyjść, otwórz na chwilę okno. W pomieszczeniu od razu zrobi się przyjemniej!

2. Obejrzyj film!


Nic tak nie poprawia humoru, jak dobry film. Z pewnością macie swoje ulubione, jeśli jednak nie, polecam obejrzeć trylogię ,,Niezgodna'', oraz ,,Więzień Labiryntu'', czy ,,Walentynki''. 




3. Ugotuj coś!


Zaskocz rodzinę, przyjaciół i wybierz się do nich np. z ciasteczkami z czekoladą. Z pewnością będą pozytywnie zaskoczeni!

Przepis: [na 2 blachy]

Składniki:

120 g miękkiego masła

80 g drobnego cukru


1 jajko



250 g mąki



1 łyżeczka proszku do pieczenia


100 g czekolady [jaką lubisz]

Przygotowanie:

Nastaw piekarnik na temperaturę 180 st. C.

Czekoladę pokrój na malutkie kawałki.

Miękkie masło utrzyj z cukrem, używając miksera, dodaj jajko,wymieszaj, stopniowo dodawaj też mąkę oraz proszek do pieczenia, cały czas mieszając.

Na samym końcu do masy dodaj czekoladę, wymieszaj tym razem łyżką.

Z masy formuj małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego, kładź je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko spłaszcz łyżką ( zachowaj odstępy, gdyż ciastka trochę się "rozpłyną").

Piecz 10-12 minut.

Studź na kratce z piekarnika.                                                                                                     


Smacznego!                                                                                                                              

4. Poszalej!


Kto ci zabroni? Puść na całą parę ulubioną piosenkę i zacznij do niej tańczyć i śpiewać. Do zabawy możesz włączyć znajomych. Ubaw gwarantowany! A może zrobicie sobie karaoke? Bitwę na poduszki? Ogranicza Was tylko wyobraźnia. Do dzieła!







Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek! 

6 komentarzy:

  1. wiem, że to trochę chamska reklama, ale jeżeli komuś smutno w Walentynki, to może spróbować wygrać na Spinkach i Szpilkach nową, wiosenna kolekcję Talbot Runhof for Artdeco;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja spędziłam Walentynki z przyjaciółmi :)
    http://ibaginska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog :) Zapraszam do polubienia strony: https://www.facebook.com/Radom-wydarzysiepl-1505680399736463/. Zobacz, co ciekawego wydarzy się w Radomiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze to samej mi się nie chce nic robić. Chyba taka już jestem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja spędziłam je z rodziną :D


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana na moim blogu do LBA :)

    http://unicorness-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Nie wymieniam się obserwacjami i komentarzami
♥ Niezalogowani użytkownicy również mogą komentować
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Przyjmuje krytykę - byle by była ona uzasadniona